Większość relacji, należy do takich w których któraś ze stron, nie potrafi oddychać. Brak w nich tlenu i mimo,że butla z tym pierwiastkiem jest obok nas, to wcale jej nie chcemy. Wolimy moczyć pięty w zbiorniku cierpienia, bo ciężko jest się pogodzić z prawdą.
Prawda o prawdzie jest taka,że boli ,dlatego jej do siebie nie dopuszczamy i kłamiemy. Nawet siebie. Zwłaszcza siebie.
Tak naprawdę jesteśmy prości, wszyscy chcemy tego samego. Poczuć,że kogoś uczucie do nas, jest jak glikoza w erytrocytach- wszechobecna i ciągle trwa.
Prawda o prawdzie jest taka,że boli ,dlatego jej do siebie nie dopuszczamy i kłamiemy. Nawet siebie. Zwłaszcza siebie.
Tak naprawdę jesteśmy prości, wszyscy chcemy tego samego. Poczuć,że kogoś uczucie do nas, jest jak glikoza w erytrocytach- wszechobecna i ciągle trwa.